Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobiece spojrzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobiece spojrzenie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 sierpnia 2013

Zmiany

Pomyślałam, że będę tu wrzucać swoje przemyślenia, różne różniste... brakuje mi tego. Pisanie blogów iście tematycznych jest czasem męczące, czasem masz ochotę po prostu wylać z siebie to co siedzi Ci w głowie i niekoniecznie jest to na temat jakiś konkretny...
dziś zastanawiają mnie zmiany w ludziach...
czas odciska na nas swoje piętno...
ja, zbuntowana nastolatka, myślałam, że nigdy nie będę się starzeć lub myśleć jak dojrzali ludzie, że nigdy nie będę chciała mieć rodziny, domku z werandą i warzywno-owocowym ogródkiem pełnym kwiatów, że nigdy nie wpadnę w stagnacje, ze nigdy nie będę chciała dzieci, stabilizacji, spokojnej pracy...
i co... i to wszystko jakoś do mnie przyszło, nawet nie wiem którędy się dostało do mojej głowy...
i zaczęło kiełkować, być moimi własnymi myślami, chęciami, marzeniami...
co to będzie?!

Uwaga dla kobiet z naddatkiem energetycznym i tendencjami analizatorskimi:

- gdy dopadają Was chwile analizowania, przemyśliwania każdej sytuacji i chwili, która się wydarzyła i Was boli... PRZESTAŃCIE! Robicie sobie i innym krzywdę, ale przede wszystkim sobie! Macie tyle potencjału i nie po to macie tyle werwy i energii, by marnować ją na analizowanie. Macie problem? Nie macie rozwiązania? Zastanówcie się chwilę, jeśli nie przychodzi, odpuśćcie sobie i zajmijcie się czymś, co przynosi Wam poczucie 'siebie', poczucie 'ach, dobrze mi ze sobą' szukajcie tego i skupiajcie się na tym, bo to Nas rozwija, wzmacnia i upozytywnia! :)