sobota, 17 sierpnia 2013

Jak introwertyk odzyskuje wewnętrzny spokój?

Jedyne, czego potrzebuję po dniu pełnym ludzi wokół, to cisza czterech ścian.
Ja i cisza absolutna. Właśnie tak relaksuję się i odprężam. To czas dla mnie, dla moich myśli i niemyśli. Tak ładuję wewnętrzny akumulator, żeby godzinę później być gotową na kolejne starcie z rzeczywistością.
Katarzyna Nosowska też musiała być introwertyczką, albo ktoś, kto napisał dla niej ten świetny kawałek:

Hey - Cisza, ja i czas

"Lubię ten stan
Rozkoszne sam na sam
Cisza i ja
Cisza, ja i czas
Udaję, że świat zamyka się
W tych czterech ścianach, a za nimi pustka
Lubię ten stan
Cisza, ja i czas"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz